Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą urodziny. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 11 marca 2014

Kolejne Audi, tym razem na prezent urodzinowy. Rysowanie aut idzie mi chyba coraz lepiej, czas wziąć się za coś cięższego kalibru, może czołgi? :>
A tak poważnie to Audi powstało na formacie A2 w ciągu jakichś 3, 4 dni przy pomocy ołówków 3B, 5B, 6B (czy jakoś tak) + mechanicznego. 
Na Instagramie można zobaczyć kilkusekundowy proces tworzenia prawego światła, czego nawiasem nie lubię najbardziej bo to niewiarygodnie mozolna i szczegółowa praca, jednak potem daje najlepszy efekt. To samo tyczy się kół.


Poniżej proces powstawania Audi w kilku zdjęciach. 






Po skończeniu samochodu rysowanie wcale nie daje mi spokoju, podjęłam się portretu na zamówienie, efekty już wkrótce!

poniedziałek, 3 marca 2014

Kolejne tatuaże. Kociak bez szału, oraz upośledzone pięcioramienne gwiazdki, ale reszta wyjątkowo mi się podoba :>









Mam już za sobą chyba ostatnią osiemnastkę w moim życiu, nabawiłam się lekkich zakwasów. 
Jutro kończę magiczne 21 lat, oczywiście wyobrażam sobie jakieś "trach", cud z nieba i będę dorosła. I oczywiście tak się nie stanie, ale jęczę o tych urodzinach już od trzech miesięcy, jakby to rzeczywiście miał być jakiś wielki przełom w moim życiu. Choć kto wie? Może będzie. W końcu w tym roku kończę szkołę, pora zacząć dorosłe życie nie tylko metrykalnie :)

zapraszam na:

środa, 28 sierpnia 2013

Właściwie to nic specjalnego, ale zawsze coś. Kartka urodzinowa na zamówienie. Solenizantce ponoć się podobała :)





Swoją drogą za nie cały tydzień trzeba wrócić do szkoły. A miesiąc później pójść do kolejnej. Na chwilę obecną nie mam pojęcia jakim cudem zamierzam to ogarnąć, ale martwić się tym będę w październiku. 
Jutro egzamin praktyczny na prawko, najpewniej wepcham się co najmniej za trzem tirom pod koła, na jakieś przejście dla pieszych, komuś w dupę. Choć może oszczędzą mi tego wstydu i nawet nie wyjadę z placu :P 

czwartek, 7 marca 2013

Ostatni tydzień mam tak rozwalony, że nie wracam niestety z żadnym nowym tworem. Przygotowania do imprezy urodzinowej (tak, tak, już stara jestem) zabrały cały mój czas, a teraz nadal go nie ma, ponieważ z różnych części Polski oraz Francji zjechał się mój kochany harem (zostali już należycie przedstawieni we vlogu także ja nie będę tego robić po raz drugi), aby świętować razem ze mną drugą rocznicę osiemnastych urodzin. Owszem, na torcie było 18 świeczek :> 
Ogromnym plusem jest to, że zabrali ze sobą miłego pana, Kamila Scheicht'a, który spędził z nami całe trzy dni :)
Poniżej jego vlog z dwóch pierwszych. Z ostatniego ma być dzisiaj jeszcze jeden. 
Zachęcam do obejrzenia, tak, ta ruda to nie kto inny jak ja :>




Chciałabym jeszcze wspomnieć iż moi koledzy obdarowali mnie kompletem 24 cudnych ołówków, który na pewno w najbliższej przyszłości przyczyni się do powstania kolejnego.. czy portretu to nie powiem, bo jeszcze wena nie przybyła. I na razie chyba nie znajdzie na to czasu, ponieważ widzimy się raz na kilka miesięcy i trzeba jak najefektywniej wykorzystać ten czas :)





Na razie jedynie mój żołądek ma ich serdecznie dość, od soboty słowa obiad to ja nawet nie widziałam. Żywienie się syfem łagodnie mówiąc pewnie w najbliższym czasie odbije się na moim zdrowiu oraz wadze, ale tym się będę martwić kiedy indziej. 

Serdecznie pozdrawiam :)